Wspomnienia jak....właśnie , jak co?
O tym potem .
Siemson!
Jest Sobota. Od czwartku codziennie mam wrażenie że jest niedziela . Takie chore , no nie .? Wczoraj byłam u okulistki . Się porobiło . Gradówka , czy coś .
Od wczoraj trwa euro , gorączka rozgrywek opanowała prawie wszystkich . Mnie niekoniecznie chodź milo by było pokibicować z kimś . Samemu to nudno . Sebastian z Patrycją zamienili się rolami - Patrycja przeżywa każdą akcje polskiej drużyny , Malwinka pyta tylko o wynik . Takie buty .
Na wieczór było dość śmiechowo i o to chodzi . Nie można być smutnym 24h na dobę. To aż dziwne .
Własnie siedzę z Sebq na skype . Wygrzebałam wczoraj na yt "Wodzionke" . I te wspomnienia z ferii wracają , ahh aż tęsknie . Nalka mnie olała i śpi , co za kot .
Może wieczorem dodam filozofię .
Klaudyja .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz