Szlachta klasowa (alfabetycznie) :
-Andrzej,
-Grzesiu,
-Lucjan,
-Patryk,
-Stefan ,
I tyle tego..
Zarządzam to JA .
Siemcia .!
Tu ja , no brawo .Dziś dzień był pełen hmmm..niespodzianek.? A może to wszystko było z góry wiadome .
Dzień Dziecka w szkole . Nic tylko lipa na całego . Poziom zgrania klasy wyszedł podczas przeciągania liny . Ostatnie miejsce , ha . I ogólnie nudno , tylko w sali było nawet spoko ( koko koko Mopcia spoko .! )
Calutki dzień dziś z Bombą , no prawie cały . Ale i tak skończyło się na włóczeniu po mieście , zimnych lodów (gardło mnie boli -.- ) i nie dokończonych chipsów . A i okuliście .
A teraz siedzę i gadam na skype z Malwinką . Młahaha .
Pozdro dla Sebastianka aka Malwinki i "Pierwszej Miłości " i "Dlaczego Ja?" w tle . ♥
Filozofię mą czas zacząć !
Zacznijmy może od...od czego ? Może na początek lekki temat .Znajomości internetowe . Co lepsze , te czy realne ?
Wiele osób posiada przynajmniej jednego wirtualnego znajomego . Można go poznać wszędzie - w grach , na chatach , pisząc do nieznajomych na gg itp , na fejsie , YouTube lub forach . Lecz ... jaką opinią cieszą się te znajomości ?
Osobiście , uważam że taka znajomość ma Swoje plusy i minusy . Poznając kogoś przez internet nie oceniasz go po wyglądzie , popularności lub pozycji społecznej , tylko po zachowaniu . Ale skąd mamy pewność , że ta osoba jest z Nami szczera ? Nie koniecznie Zosia mająca 14 lat jest Zosią , może być również Markiem co chciał się pobawić albo Wojtkiem pedofilem . Pamiętajcie , jeśli zawieracie takie znajomości na samym początku starajcie się pogadać na skype z ta osobą . Jeśli już problem szczerości rozwiązany możemy spokojnie ciągnąć ta znajomość dalej . Wiem , że odbiegam od tematu ale kontynuujmy .
Mimo , iż tą osobę lubimy za charakter taka przyjaźń jest nie trwała . Przywiązujemy się szybko a potem boli , że nie można się spotkać , pogadać , przytulić . I tu jest właśnie ten minus . Odległość . Oczywiście , czasem są małe np . 10-30 minut drogi . Ale w skrajnych przypadkach nawet po 6 godzin . To , co między Wami jest to są jedynie martwe piksele .
Znajomość realna ...hmmm ... (ale Sobie temat wybrałam) nigdy , na samym początku nie mamy pewności za co ta osoba Cie lubi . A najgorsze problemy mają z tym osoby znaczące się . Oczywiście , w zwykłych przypadkach też występuje dwulicowość np o byle co .;) Wracając do tematu łatwo wtedy można "złamać Sobie serce" . Mianowicie - przywiązujesz się do kogoś kto obgaduje Cię za placami lub po prostu przyjaźnił się z Tobą dla jakiegoś powodu . Wtedy bardzo boli , częstym argumentem albo raczej przekazem jest "A ja jej/mu ufałam /ufałem " . Takie buty . Ale za to gdy przyjaźń będzie szczera i prawdziwa przerodzi się w najpiękniejszy dar . Zyskujesz osobę która lepiej Cię zna niż Ty Siebie . Zdarzają się kłótnie , sprzeczki ale jak to powiedział pewien mądry ktoś . Prawdziwą przyjaźń nie określa jak najmniejsza ilość kłótni , tylko jak największa liczba wybaczeń .
A teraz ogólnie , o minusach wspólnych . Zazdrość . Zmora wszystkiego . Niszczy każde relacje między ludzkie , podburza do intryg , kłótni , wyzywań . Ale o tym kiedy indziej . Zazdrość istnieje w obu tych typach przyjaźni . Jeśli jest to zazdrość malutka , charakterystyczna dla każdego to jest o nawet urocze . Ale jeśli jest ona zaborcza to klękajcie narody . Czasem osoba która jest zazdrosna ( o matko ile powtórzeń , Berta by mnie zabiła ) potrafi nawet zakazać kolegować się z innymi , prowadzi do kłótni a potem rozpadu .
Podsumowując mimo , iż sama mam wiele wirtualnych znajomych , a nawet bliską przyjaciółkę nic nie zastąpi tych tu , na miejscu oraz aktualnie wybyłych do Kanady . Jest to coś , z czym nie równa się nic innego . Także , polecam internetowe przyjaźni ale w moich oczach wygrywa real .
Się Mopcia głupio rozpisała .
Amen .