środa, 27 czerwca 2012

Takie tam , male zaniedbanie .;3

Co złego to nie Klaudyna . 

Siemcia . 
Wcale a wcale nie zaniedbałam bloga , coś Ty . Tylko ten , Zoombi mnie porwało . Szczegół .  Za niedługo wakacje , oh jeny jakie szczęście ! Nie no serio cieszę się , że już są . Szkoła mnie przytłacza . Z wielu względów . 
Wakacje , plany wakacyjne , łąki , lasy , góry , pola. Kto już ich nie chce.? Byle do piątku .
Co powiecie na temat o wrednych ludziach.? ;3

"Kłamać tylko potrafią a robić nie ma komu! "

sobota, 9 czerwca 2012

Umm


Wspomnienia jak....właśnie , jak co? 
O tym potem .
Siemson! 
Jest Sobota.  Od czwartku codziennie mam wrażenie że jest niedziela . Takie chore , no nie .? Wczoraj byłam u okulistki . Się porobiło . Gradówka , czy coś . 
Od wczoraj trwa euro , gorączka rozgrywek opanowała prawie wszystkich . Mnie niekoniecznie chodź milo by było pokibicować z kimś . Samemu to nudno . Sebastian z Patrycją zamienili się rolami - Patrycja przeżywa każdą akcje polskiej drużyny , Malwinka pyta tylko o wynik . Takie buty . 
Na wieczór było dość śmiechowo i o to chodzi . Nie można być smutnym 24h na dobę. To aż dziwne .  
Własnie siedzę z Sebq na skype . Wygrzebałam wczoraj na yt "Wodzionke" . I te wspomnienia z ferii wracają , ahh aż tęsknie . Nalka mnie olała i śpi , co za kot . 
Może wieczorem dodam  filozofię . 
Klaudyja . 

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Deszczowo , hm

Ciamcia ramcia...

Trochę mi się ten nie chciało dodawać posta. Tak deszczowo i smutno . Ale z racji nudów no musiałam . Wczoraj , praktycznie calutki dzień zszedł mi na robieniu prezentacji którą i tak Pani dziś nie sprawdziła .-.- No cóż . Nie ma to jak skype z Sebastianem aka Malwinką . Rozmyślanie jakie by tu forum zrobić...macie jakieś pomysły.?  
Oko mnie boli i całe spuchło . Nie będę się rozpisywać . Tak nudnawo że aż smutawo ..

sobota, 2 czerwca 2012

Przyjaźń damsko-męska.

Dziewczyny Nam na dyskotekę wybyły i Nas zostawiły i teraz snujemy z Olą hipotezy . Jest fajnie . Z Sebastianem aka Malwinką na skype gadam . Nie ma to jak taki kuzyn , haha . Patrycji nigdzie nie słychać , aż dziw .  

Przyjaźń damsko - męska 

Kolejny genialny temat . Dość trudny ale łatwy , hyhy . Nie ma to jak rozpisywać się bez sensu , dla nikogo , ale spoko .

Zdania na temat istnienia przyjaźni między kobietą a mężczyzną są różne - jedni twierdzą że jest , drudzy że nie ma a nie którzy że nie mają zdania. Natomiast ja osobiście uważam , że istnieje , niekoniecznie dla wszystkich ale istnieje . I spróbuje przytoczyć różne argumenty potwierdzające mą tezę . 
 Przyjaźń to miłość w czystej postaci , nie zniszczona namiętnością , pożądaniem . To coś co Nas buduje . Więc dlaczego nie może być między przeciwnymi płciami .? Porzućmy ten stereotyp i spójrzmy świeżo na świat . Dziewczyna nie koniecznie musi mieć tylko PRZYJACIÓŁKI może mieć również PRZYJACIELA i odwrotnie . Według mnie , taki rodzaj przyjaźni jest jeszcze trwalszy niż ten "normalny" . Nie będzie problemów typu "Zakochałam się w chłopaku mojej przyjaciółki " , ani zawiści wielce popularnej wśród dziewczyn ("Ona ma to , ja też chce ! ") lub męskiej dumy ( "On ze mną wygrał , co za...") . Oczywiście , nie mówię że nie wolno się przyjaźnić wśród Swojej płci bo to nie prawda . Próbuje tylko pokazać , że chłopak z dziewczyną może się dogadać . Trochę mi ten artykuł nie idzie , wiem . Improwizuje . 
Jeśli chłopak zakocha się w Swojej przyjaciółce lub na odwrót zaraz jest "To było wiadome bo taka przyjaźń tak się kończy " , ale to nie prawda - nie w każdym przypadku .Ale jeśli się tak stanie to co w tym złego. ? Prawdziwy przyjaciel to zrozumie , nie będzie się śmiał , ani nie zerwie kontaktu . A , jak powszechnie wiadomo , zakochanie mija i to bardzo szybko. Jeśli natomiast uczucie będzie odwzajemnione to związek budowany powoli jest trwalszy od tych "Hej , jesteś ładna . Będziesz moją dziewczyną?" . W takich sytuacjach  mężczyzna i kobieta doskonale znają Swoje charaktery i wiedzą czy warto próbować czy nie . Bo pamiętajcie - nie zawsze warto robić miłość z przyjaźni bo można wiele stracić. Ale o tym kiedy indziej .
Nigdzie nie jest powiedziane , że określenie przyjaźń damsko-męska dotyczy tylko osób ze Sobą niespokrewnionych . Więc jeśli istnieje taka między kuzynką a kuzynem , bratem a siostrą , siostrzenicą a wujkiem ? To też musi się przerodzić w miłość.? Nie uważam . 
Podsumowując - przyjaźń między dziewczyną a chłopakiem jest warta zachodu .  I nie uważajcie , że jeśli zakochałaś się w najlepszym kumplu od razu niszczysz przyjaźń .

To , co tam napisałam jest może bez sensu i nie należy do najbardziej udanych wypowiedzi ale sprawdza się . Wybrałam taki temat związku z roczną rocznicą (masło maślane ) przyjaźni z Sebastianem ( nie , nie moim kuzynem chodź z Nim również się przyjaźnie ale od..łohoho ).  Jest to potwierdzenie samo w Sobie moich poglądów . 

Wyszło beznadziejnie , wiem . Amen .  

 

Aaaa i jeszcze takie z rozmowy z mą Malwinką , która nie umiał włączyć kamerki .<3
Jako Samara . 

Że kontakt.


I need an easy friend. 
I do, with an ear to lend.
I do think you fit this shoe. 
I do, won't you have a clue.  




2 Czerwiec .♥ 

Minął rok 

I niech mija i kolejny

Nie martw się , nie będzie beznadziejny


Nie będzie nie udany 


I niech biją fanfary 

bo


Przyjaźni czar 

Zniszczy nawet najgorszą z sennych mar 

Więc pamiętaj , przyjacielu

Jak ty , nie ma dla mnie wielu 

Wyjątkowy

Mimo , iż tak ode mnie oddalony .

W sensie fizycznym 

Może trochę też psychicznym

Nie sądziłam , że tak się stanie .

Mój drogi przyjacielu

Sebastianie .  




Cześć .! 


Nie mam dziś dużo do gadania bo dzień był leniwy . Aż za bardzo leniwy . Nie licząc sprzątnięcia ciuchów nie zrobiłam nic . Kompletnie nic . i wiecie co .? Jestem z tego dumna.! 
Wypadałoby wysilić Swą mózgownicę i coś porobić , może jakąś filozofije walnąć alee...Nie ma Malwinki na skajpaju , to straszne . Pewnie go porwali kosmici , huehue . 
A teraz siedzę , myślę i chyba obejrzę nowy serial . Tzn nie taki znowu nowy ale dopiero co odkryty przeze mnie . 
Dziś to taki troszeńkę świąteczny dzień , szkoda , że przez szlaban nie mogę go świętować . Ale no cóż . I przez to smutawo .
Jeśli macie jakieś pomysły na temat filozofii mej  piszcie w komentarzach , łoo. Może uda mi się coś dziś dodać , nie wiem . Pożyjemy - zobaczymy.  
E-mail , moja broń . 
Chce telefon i gg .!
Amen . 
purpleslayer pozdrowienia , maszyno .  ♥
Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly


Polecane :  
Wchodzić , bo zjem .;d  






piątek, 1 czerwca 2012

Jaka ja aktywna . ;o

Sie ma , sie nie ma .! No nie , Grzegorzu.?  
Aktywna , aktywna . Bo siedzi i się nudzi i wysila tępą mózgownice . Nie ma to jak skajpaj z dziewczynami . Weronika właśnie przeżywa rozdwojenie jaźni , spoko. Ola poszła po słuchawki jakieś 10 minut temu i jak poszła tak jej nie ma . Malwinka mnie opuściła , i siedzę sama samiutka i się nudzę i myślę  .  Informatyka , ta , informatyka , albo biblioteka . Genialna myśl . Jak obiecałam Wiktorii czytanie Igrzysk tak do tej pory tego nie robię . Trudno . Trochę smutawo . 


PARTY HARD- kalkulator, sok kubuś marchewkowy, 

paluszki i ułamki

Koko Koko Szlachta Spoko. ;d

Szlachta klasowa (alfabetycznie) : 
-Andrzej,
-Grzesiu,
-Lucjan,
-Patryk,
-Stefan , 
I tyle tego..  
Zarządzam to JA

Siemcia .! 
Tu ja , no brawo .Dziś dzień był pełen hmmm..niespodzianek.? A może to wszystko było z góry wiadome . 
Dzień Dziecka w szkole . Nic tylko lipa na całego . Poziom zgrania klasy wyszedł podczas przeciągania liny . Ostatnie miejsce , ha . I ogólnie nudno , tylko w sali było nawet spoko ( koko koko Mopcia spoko .! ) 
Calutki dzień dziś z Bombą , no prawie cały . Ale i tak skończyło się na włóczeniu po mieście , zimnych lodów (gardło mnie boli -.- ) i nie dokończonych chipsów . A i okuliście . 
A teraz siedzę i gadam na skype z Malwinką . Młahaha . 
Pozdro dla Sebastianka aka Malwinki i "Pierwszej Miłości " i "Dlaczego Ja?" w tle . ♥

Filozofię mą czas zacząć ! 

Zacznijmy może od...od czego ? Może na początek lekki temat .Znajomości internetowe . Co lepsze , te czy realne ?   

Wiele osób posiada przynajmniej jednego wirtualnego  znajomego . Można go poznać wszędzie - w grach , na chatach , pisząc do nieznajomych na gg itp , na fejsie ,  YouTube lub forach . Lecz ... jaką opinią cieszą się te znajomości ? 
Osobiście , uważam że taka znajomość ma Swoje plusy i minusy . Poznając kogoś przez internet nie oceniasz go po wyglądzie , popularności lub pozycji społecznej , tylko po zachowaniu . Ale skąd mamy pewność , że ta osoba jest z Nami szczera ? Nie koniecznie Zosia mająca 14 lat jest Zosią , może być również Markiem co chciał się pobawić albo Wojtkiem pedofilem . Pamiętajcie , jeśli zawieracie takie znajomości na samym początku starajcie się pogadać na skype z ta osobą . Jeśli już problem szczerości rozwiązany możemy spokojnie ciągnąć ta znajomość dalej . Wiem , że odbiegam od tematu ale kontynuujmy . 
Mimo , iż tą osobę lubimy za charakter taka przyjaźń jest nie trwała . Przywiązujemy się szybko a potem boli , że nie można się spotkać , pogadać , przytulić . I tu jest właśnie ten minus . Odległość .  Oczywiście , czasem są małe np . 10-30 minut drogi . Ale w skrajnych przypadkach nawet po 6 godzin . To , co między Wami jest to są jedynie martwe piksele . 
Znajomość realna ...hmmm ... (ale Sobie temat wybrałam) nigdy , na samym początku nie mamy pewności za co ta osoba Cie lubi . A najgorsze problemy mają z tym osoby znaczące się . Oczywiście , w zwykłych przypadkach też występuje dwulicowość np o byle co .;) Wracając do tematu łatwo wtedy można "złamać Sobie serce" . Mianowicie - przywiązujesz się do kogoś kto obgaduje Cię za placami lub po prostu przyjaźnił się z Tobą dla jakiegoś powodu . Wtedy bardzo boli , częstym argumentem albo raczej przekazem jest "A ja jej/mu ufałam /ufałem " . Takie buty . Ale za to gdy przyjaźń będzie szczera i prawdziwa przerodzi się w najpiękniejszy dar . Zyskujesz osobę która lepiej Cię zna niż Ty Siebie . Zdarzają się kłótnie , sprzeczki ale jak to powiedział pewien mądry ktoś . Prawdziwą przyjaźń nie określa jak najmniejsza ilość kłótni , tylko jak największa liczba wybaczeń . 
A teraz ogólnie , o minusach wspólnych . Zazdrość . Zmora wszystkiego . Niszczy każde relacje między ludzkie , podburza do intryg , kłótni , wyzywań . Ale o tym kiedy indziej . Zazdrość istnieje w obu tych typach przyjaźni . Jeśli jest to zazdrość malutka , charakterystyczna dla każdego to jest o nawet urocze . Ale jeśli jest ona zaborcza to klękajcie narody . Czasem osoba która jest zazdrosna ( o matko ile powtórzeń , Berta by mnie zabiła ) potrafi nawet zakazać kolegować się z innymi , prowadzi do kłótni a potem rozpadu . 
Podsumowując mimo , iż sama mam wiele wirtualnych znajomych , a nawet bliską przyjaciółkę nic nie zastąpi tych tu , na miejscu oraz aktualnie wybyłych do Kanady . Jest to coś , z czym nie równa się nic innego . Także , polecam internetowe przyjaźni ale w moich oczach wygrywa real . 

Się Mopcia głupio rozpisała .
Amen